Zajmujemy się jednym: pierwszym kontaktem pacjenta z placówką. Pacjent opisuje problem własnymi słowami i dostaje właściwego specjalistę, cenę oraz termin, nie wychodząc ze strony placówki.
Projektujemy i wdrażamy rozwiązania, które porządkują pierwszy kontakt pacjenta z placówką. Bierzemy na siebie całość: analizę tego, jak dziś wygląda ścieżka pacjenta, przygotowanie katalogu usług i cennika, wdrożenie na stronie placówki oraz opiekę po uruchomieniu. Pracujemy na danych klienta i pod jego marką, bez przenoszenia ruchu do zewnętrznych serwisów.
Zaczęliśmy od wyszukiwarek w serwisach, w których ludzie szukają usług i specjalistów. W każdym z nich wracał ten sam problem: katalog opisany jest językiem organizacji, a pytanie pada językiem człowieka. W ochronie zdrowia różnica jest największa, bo pacjent opisuje objaw, a placówka prowadzi nazwy procedur.
Rejestracje telefoniczne robią to tłumaczenie od lat i robią je dobrze, tylko ręcznie, w godzinach pracy i przy zajętej linii. Nasza praca polega na tym, żeby ta sama odpowiedź była dostępna na stronie placówki o każdej porze, wyłącznie na podstawie jej własnej oferty.
Pacjent pisze zdanie, nie hasło z katalogu. Gdy brakuje informacji, która zmienia wynik, pada jedno pytanie z gotowymi odpowiedziami. Odpowiedzi wracają w języku, w którym padło pytanie.
Usługi, opisy badań, ceny i sylwetki lekarzy czytamy wprost z serwisu placówki i odświeżamy cyklicznie. Nie przepisujecie oferty do obcego panelu i nie utrzymujecie jej w dwóch miejscach.
Wynik kończy się nazwiskiem, ceną i terminem. Tam, gdzie system rezerwacyjny placówki na to pozwala, pacjent rezerwuje i dostaje potwierdzenie bez wychodzenia ze strony.
Widzicie, o co pytają pacjenci, ile pytań kończy się przejściem do rezerwacji i czego szukali bezskutecznie. Treść pytań czyścimy z danych pozwalających rozpoznać osobę.
Zaczynamy od tego, z czym dzwonią pacjenci i gdzie urywa się ich droga na stronie. Zakres wdrożenia ustalamy dopiero na tej podstawie.
Placówka ma po naszej stronie jedną osobę do kontaktu, od pierwszej rozmowy po zgłoszenia po uruchomieniu. Nie przekazujemy klienta między działami.
Wdrożenie bez opieki po kilku miesiącach rozjeżdża się z ofertą placówki. Dlatego utrzymanie jest częścią współpracy, a nie osobną usługą na życzenie.
Mówimy wprost, czego rozwiązanie nie zrobi i co wymaga zgody dostawcy Waszego systemu rezerwacji. Wolimy węższy zakres, który działa.
Nie budujemy równoległej bazy usług. Jeśli coś wymaga uzupełnienia, dostajecie listę braków, a decyzja o zmianie zostaje po Waszej stronie.
Po uruchomieniu patrzymy na liczbę pytań bez odpowiedzi i przejść do rezerwacji. To one mówią, czy wdrożenie działa, a nie deklaracje.
Rozdzielamy dwie rzeczy. Dane potrzebne do zapisania wizyty trafiają do systemu rezerwacyjnego placówki, a administratorem pozostaje placówka. Dane analityczne, czyli treść pytań, czyścimy z imion, adresów i ciągów cyfr, zanim je zapiszemy, a rozmowy liczymy po nieodwracalnym skrócie. Do wdrożenia dostajecie umowę powierzenia i listę podmiotów biorących udział w obsłudze zapytania. Szczegóły opisuje polityka prywatności.
Projektowanie, wdrażanie i utrzymanie systemów obsługi klienta w internecie, w tym integracje z systemami rezerwacji i sprzedaży. W ochronie zdrowia jest to recepcja prowadząca pacjenta od opisu problemu do rezerwacji wizyty, w handlu dobór produktu z katalogu sklepu.
Porozmawiajmy o Waszej placówce Spotkanie, na którym przechodzimy przez Waszą ofertę, ścieżkę pacjenta i zakres wdrożenia. Napisz do nasBez zakładania konta i bez zostawiania danych. Wpiszcie to, co powiedziałby pacjent, i zobaczcie, kogo dostaje w odpowiedzi. Trzy gotowe placówki do przełączania: ginekologia, psychologia i medycyna estetyczna.